The Magnus Archives jest jedną z najlepiej znanych wśród miłośników gatunku serii podcastów fabularnych, natomiast poza tym środowiskiem mało kto o niej słyszał. A szkoda, bo to naprawdę świetnie skonstruowany świat, pełen fascynujących i przerażających historii.
Przedstawia on historię Jonathana Simsa, który pracuje w Magnus Institute, organizacji zajmującej się badaniem spraw paranormalnych. Do niedawna był zatrudniony w dziale badań, lecz dość niespodziewanie został awansowany na stanowisko głównego archiwisty – kierownika tytułowego archiwum. Zadaniem archiwum jest przyjmowanie i gromadzenie oświadczeń ludzi, którzy zetknęli się z niewyjaśnionymi wydarzeniami, a następnie przeprowadzanie śledztw na temat okoliczności i następstw opowiedzianych zdarzeń.
Gdy Jon trafia na swoje nowe miejsce pracy, szybko orientuje się, że jego zadanie nie będzie łatwe. Archiwum wygląda na zupełnie zdezorganizowane i źle zarządzane, dokumenty nie są w żaden sposób skatalogowane ani ułożone, a do tego wszystko znajduje się na ręcznie lub maszynowo zapisanych kartkach. Jonathan, chcąc uporządkować przechowywane w archiwum historie, zaczyna je nagrywać. Okazuje się, że niektórych oświadczeń nie da się nagrać za pomocą sprzętu komputerowego, trafiają więc na kasety magnetofonowe. Niedługo potem Jon odkrywa, że historie, które nie dają się nagrać cyfrowo, mają ze sobą coś wspólnego – wbrew jego początkowemu sceptycyzmowi, są niepokojąco realne.
The Magnus Archives mają formę antologii krótkich historii połączonych wątkiem głównym. W każdym odcinku poznajemy kolejną historię, wcześniej opowiedzianą przez osoby przychodzące do archiwów, a obecnie nagrywaną przez archiwistę. Początkowo te opowieści wydają się zupełnie odrębnymi, jednostkowymi przypadkami, lecz stopniowo można zacząć wyłapywać powtarzające się nazwiska i motywy. Podcast bardzo powoli odkrywa przed słuchaczami tajemnice przedstawianego świata, ale za to rozwiązania, gdy wreszcie się pojawią, są bardzo satysfakcjonujące.
Warto wspomnieć o queerowej reprezentacji w The Magnus Archives, gdyż jest jej naprawdę sporo. Główny bohater jest aseksualny i biromantyczny, a zarówno wśród postaci pierwszoplanowych, jak i epizodycznych znajdziemy osoby o różnych orientacjach i tożsamościach. Wśród asystentów archiwum jest biseksualny Tim, o którego orientacji dowiadujemy się, gdy podrywa jednocześnie pracownika i pracowniczkę lokalnego posterunku policji, by zdobyć dowody w śledztwie w jednej z badanych spraw. W późniejszych sezonach mamy również lesbijską parę bohaterek, a główna historia miłosna podcastu dotyczy dwóch panów (lecz tu wymienianie imion byłoby już spoilerem).
Podcast ma 5 sezonów, a w nich łącznie 200 odcinków. Choć te liczby mogą przerażać, to nie warto dać się im przytłoczyć. Odcinki trwają tylko około 20 minut, a kiedy już wciągnie się w podcast, to bardzo szybko zaczyna się żałować, że nie jest ich jeszcze więcej. Jedną z wielkich zalet The Magnus Archives jest fakt, że główny wątek został wymyślony i zaplanowany już na samym początku. Oczywiście scenariusze pojedynczych odcinków powstawały na bieżąco, jednak główna oś fabularna i zasady działania świata powstały jako pierwsze i nie ulegały zmianie w trakcie nagrywania. Dzięki temu, mimo dużej liczby odcinków, całość jest bardzo spójna.
Głównymi twórcami The Magnus Archives są Jonathan Sims[1] (scenarzysta) i Alexander J. Newall (reżyser). Podcast powstał, gdy Alex, założyciel strony Rusty Quill i twórca RPG-owego podcastu Rusty Quill Gaming, zaprosił do współpracy Johnny’ego – wówczas zaangażowanego przede wszystkim w zespół The Mechanisms jako twórca tekstów i wokalista. Podcast powstawał w latach 2016-2021 i podczas słuchania można zauważyć, jak bardzo się rozwijał. Początkowo był tworzony raczej „budżetowo” – jak wspominają autorzy, nie mieli odpowiedniego sprzętu ani lokalu, więc odcinki były nagrywane pod kocem, aby wygłuszyć dźwięki z otoczenia. Jednak gdy zaczął budzić coraz większe zainteresowanie i gromadzić fanów, wpływy z crowdfundingu pozwoliły na zakup profesjonalnego sprzętu, co znacząco poprawiło jakość nagrań.
The Magnus Archives jest nagrane w języku angielskim i, z tego co wiem, nie istnieje tłumaczenie na polski. Jednak nawet jeśli nie zna się tego języka perfekcyjnie, warto dać szansę podcastowi. Główny aktor ma naprawdę doskonały akcent (o którym padały opinie, że jest bardzo sztuczny, podczas gdy aktor po prostu jest Brytyjczykiem), a do każdego odcinka dostępna jest transkrypcja.
The Magnus Archives jest opisywane jako horror, jednak wydaje mi się, że dużo bardziej pasuje określenie „opowieści niepokoju”. Przedstawiane historie są zwykle bardziej tajemnicze i budzące niepokój niż przerażające. Choć jest to kwestia bardzo indywidualna dla każdego odbiorcy, a niektóre odcinki bywają straszne lub obrzydliwe. W podcaście nie występują co prawda tzw. jump scares, ale zdarza się horror typu gore i duże ilości robaczków. Zawsze warto zapoznać się z listą content warnings[2] dla każdego odcinka, którą można znaleźć w transkrypcjach. Autorzy w jednym z wywiadów stwierdzili, że ich zasadą jest, że żadna krzywda nie stanie się nazwanym zwierzętom i dzieciom, co zdecydowanie poprawia komfort słuchania. W podcaście nigdy nie występuje też przemoc seksualna.
Obecnie na stronie Rusty Quill publikowane są nowe odcinki The Magnus Protocol – nowego podcastu powiązanego z The Magnus Archives. Nie jest to bezpośrednia kontynuacja (twórcy używają tu określenia „sidequel”), lecz ma wspólne elementy z uniwersum The Magnus Archives. The Magnus Protocol również jest zdecydowanie wart polecenia, także ze względu na inkluzywność – jedną z głównych postaci jest Alice, transpłciowa kobieta (grana przez transpłciową aktorkę Billie Hindle <3).
Bardzo zachęcam do słuchania The Magnus Archives. Choć w trakcie można zgubić się w gąszczu nazwisk i połączeń między wydarzeniami, zacząć podejrzliwie patrzyć na wiele pozornie niewinnych rzeczy (jak np. żółte drzwi, zapalniczki, antyczne wazy…) oraz nauczyć się zupełnie nowych słów na określenie lęków, to zapewniam, że historia jest tego warta. Podcastu można wysłuchać na stronie twórców (rustyquill.com), można go też znaleźć na Spotify, Apple Podcast i Youtube.
[1] Kwestią konfundującą nowych słuchaczy bywa fakt, że główny bohater ma na imię i nazwisko dokładnie tak, jak odtwórca jego roli i zarazem autor scenariuszy. Nie wynika to z jego megalomanii, lecz z tego, że mimo bycia świetnym pisarzem, zupełnie nie potrafi wymyślać imion bohaterów. Wskutek tego właściwie wszyscy bohaterowie noszą imiona jego znajomych, a do tego mamy (co jest jednym z ulubionych żartów fandomu) z pięć postaci o imieniu Michael. Dla ułatwienia powszechnie przyjęło się w fandomie, że bohater podcastu to Jon, a jego twórca to Jonny.
[2] Na youtube można znaleźć prześmieszną (choć ostrzegam, bardzo spoilerową) fanowską piosenkę, w której przez 2 minuty bez przerwy wymieniane są content warnings z całego podcastu na melodię piosenki Wszystkie kraje świata (Yakko’s World Song) z kreskówki Animaniacy.

Na co dzień pisze głównie instrukcje operacyjne, jednak czasem udaje jej się napisać coś o popkulturze. Czyta fantastykę nałogowo, kocha koty i lubi szydełkować małe urocze stworki, słuchając przy tym horrorowych podcastów.






